Zarządca nie przyznaje się do winy – co zrobić?

Każdy z nas stara się na co dzień zachować ostrożność, jednak nie zawsze wystarcza to do uniknięcia nieszczęśliwego wypadku. Wystarczy dziura w chodniku czy śliska powierzchnia i być może konieczna będzie nawet wizyta na ostrym dyżurze. W takiej sytuacji za wypadek odpowiedzialność ponosi zarządca obiektu czy drogi, który nie zapewnił należytego bezpieczeństwa. Co jednak zrobić, gdy administrator nie przyznaje się do winy i nie chce wypłacić odszkodowania?

1. Znajdź świadków

Czy są osoby, które widziały wypadek i mogą potwierdzić, że nie był on wynikiem Twojej nieuwagi, a zaniedbania zarządcy? Jeśli tak, ich zeznania mogą być niezwykle przydatne w postępowaniu. Może to być przechodzień, inny klient sklepu czy sąsiad, który akurat był na spacerze z psem. Podczas postępowania odszkodowawczego świadek zdarzenia będzie dodatkowym dowodem świadczącym na Twoją korzyść. Oczywiście najlepiej, by nie byli to członkowie Twojej rodziny, tylko osoby postronne, które potrafią obiektywnie ocenić sytuację.

2. Dokumentacja miejsca wypadku

Jeśli istnieje taka możliwość (tj. pozwala Ci na to zdrowie), sporządź fotograficzną dokumentację zaraz po wypadku. Zdjęcia powinny pokazywać zaniedbanie zarządcy – dziurę w chodniku czy zbyt śliską podłogę, które były przyczyną zdarzenia. Ważne jest również, aby wykonać pomiar defektu, który był przyczyną wypadku. Im więcej fotografii i różnych ujęć, tym lepiej. Ponadto najlepiej sporządzić szczegółowy opis tego, jak doszło do wypadku. Warto zawrzeć tam również takie informacje jak godzina, czy dokładne miejsce zdarzenia (np. „szedłem prawą stroną ulicy x w stronę y”).

3. Dokumentacja medyczna

Jeśli wypadek skutkował konieczną wizytą u lekarza lub w szpitalu, warto wykorzystać te dokumenty w toku postępowania odszkodowawczego. Pomogą one nie tylko w ustaleniu wysokości odszkodowania, ale mogą być także potwierdzeniem odpowiedzialności zarządcy. Jeśli lekarz uzna, że Twoje obrażenia nie mogły powstać wskutek Twojej winy, dopilnuj, żeby zawarł tą informację w dokumentacji.

4. Księga wypadków

Każdy obiekt oraz instytucja w Wielkiej Brytanii ma obowiązek prowadzenia accident book, czyli księgi wypadków. Powinno się w niej odnotowywać wszystkie zdarzenia mające miejsce na podległym terenie. Jeśli miałeś wypadek, udaj się do zarządcy w celu jego zgłoszenia. W przypadku, kiedy nie możesz zrobić tego osobiście (np. jesteś w szpitalu), możesz wysłać kogoś innego. Taki wpis może mieć duży wpływ na proces odszkodowawczy.

5. Monitoring

Pomocą w sprawie mogą być także nagrania z kamer monitoringu. W Wielkiej Brytanii wiele miejsc znajduje się pod obserwacją, więc może to działać na Twoją korzyść. Proces pozyskiwania zapisów z kamery nie należy jednak do najłatwiejszych – najpierw trzeba ustalić jej właściciela, a potem ubiegać się o udostępnienie kopii nagrania, której właściciel ma prawo odmówić. Wielkie znaczenie ma też tu czas – zapisy często są usuwane już po kilku dniach.

6. Inni poszkodowani

Jeśli niedopatrzenie zarządcy miało charakter długotrwały, np. dziura w chodniku pojawiła się kilka miesięcy temu i nie została przez ten czas naprawiona, być może są inne osoby, które również miały wypadek w tym samym miejscu. Warto się z nimi skontaktować – być może również wystąpiły o odszkodowanie, a zarządca nie przyznał się do winy. Zebrana przez nich dokumentacja może także pomóc w Twojej sprawie.

To tylko kilka porad, które mogą ułatwić Ci postępowanie w takiej sytuacji. Jeśli uznasz, że nie chcesz lub nie możesz sam podjąć się walki z zarządcą, jesteśmy gotowi Ci pomóc. Nie będziesz już musiał się o nic martwić – zajmiemy się sprawą za Ciebie.

Czy wiesz, że Tobie też należy się odszkodowanie?

Zostaw numer telefonu, a my skontaktujemy się z Tobą najszybciej, jak to będzie możliwe.